W zupełnie inny sposób problem cyberprzestępczości został ukazany w powieści sensacyjnej Erica Meyera zatytułowanej „Cyfrowa Katastrofa”. Jest to typowa fikcja literacka, a wieć autor ukazując zagrożenia cyberprzestępczości mógł pójść o krok dalej od autora poprzedniej książki. Zagrożenie wybucha 11 września 2007 roku o godzinie 8.46 czyli dokładnie sześć lat po ataku na Word Trade Center. Piraci komputerowi rozsyłają najgroźniejszego wirusa komputerowego, jaki do tej pory powstał, nosi on nazwę - Big One. Umożliwia przejęcie kontroli nad każdym komputerem na całej kuli ziemskiej, dzięki czemu cyberprzestępcy zyskują możliwość zdalnego kontrolowania komputerów sterujących elektrowniami atomowymi, bankami, liniami lotniczymi itd. W bardzo krótkim czasie, dostęp do Internetu zostaje przez hakerów zupełnie odcięty, przestaje również działać telefonia komórkowa, unieruchomione zostają linie lotnicze oraz banki. Ludzie tracą możliwość jakiegokolwiek zdalnego kontaktu. Po tej cybernetycznej katastrofie następują następne tragedie. W jednej chwili wybucha dziewięć elektrowni w różnych miejscach świata, doprowadzając do ogromnych zniszczeń i śmierci tysięcy ludzi. Wkrótce następuje globalny chaos, zaczyna brakować żywności, wody, paliwa czy lekarstw. Mimo, że to tylko literacka fikcja, to powieść „Cyfrowa Katastrofa” uświadamia nam, iż we współczesnym świecie sterowanym w dużej mierze przez komputery czyhają na nas zagrożenia straszniejsze niż sobie wyobrażamy. Jeśli rozwój cybernetycznego świata będzie wciąż postępował w tak błyskawicznym tempie bez dbałości o odpowiedni poziom zabezpieczeń to niestety wizja Erica Meyera może kiedyś się ziścić. Teraz chciałbym przejść do omówienia produkcji filmowych dotyczących cyberprzestępczości. Pierwszym obrazem będzie wróżka wyświetlana w polskich kinach pod tytułem „Obława”. Jest to film oparty na prawdziwych faktach. Przedstawia on kilkanaście miesięcy z życia Kevina Mitnicka jednego z najzdolniejszych włamywaczy komputerowych. Haker ten zasłynął z wielu włamań do mocno zabezpieczonych tajnych systemów komputerowych i kradzieży danych. Co ważne Mitnick robił to ze swojej hakerskiej pasji, nigdy nie wykorzystał wykradzionych danych w celu zdobycia pieniędzy. Głowny wątek w filmie związany jest z włamaniem do komputera Tsutomu Shimomury -szefa ochrony danych dużej firmy, który również jest ekspertem od łamania cyfrowych kodów. Shimomura próbuje dowiedzieć się, kto stoi za włamaniem. Pomiędzy wybitnymi informatykami rozpoczyna się pasjonujący hakerski pojedynek. Jako, że do akcji wkraczają służby federalne główny bohater skazany jest na ostateczną porażkę. Zostaje aresztowany i trafia na wiele lat do więzienia. W nieco humorystyczny sposób do tematu cyberprzestępczości podchodzi polski reżyser Janusz Zaorski. Jego film opowiada o dwóch licealistach - Marcinie Makowskim pseudonim „Mac Fly” oraz Adamie Nowaku vel „Turbo”. Marcin to wyjątkowy geniusz matematyczny i komputerowy, jest jednak bardzo nieśmiały i ma problemy w kontaktach z płcią przeciwną. Adam jest jego zupełnym przeciwieństwem, nie stroni od romansów, naukę traktuje z przymrużeniem oka, ale też pasjonuje go hakerstwo. Pewnego dnia „Turbo” zostaje poproszony przez swą koleżankę Laurę o pomoc. Dziewczyna jest kiepska z matematyki i obawia się oblania egzaminu maturalnego. Chłopcy próbują jej pomóc za pomocą słuchawki umieszczonej w uchu dziewczyny, dyktując gotowe rozwiązania. Jednak jeden z członków komisji ma aparat słuchowy, w którym słyszy rozmowę Laury i Marcina. Oszustwo wychodzi na jaw i Macin zostaje usunięty ze szkoły. Załamany chłopak rozmawia z Adamem, przyznając się, że kocha się w Laurze. Po tej rozmowie „Turbo” obiecuje mu pomóc w zdobyciu dziewczyny w zamian za wsparcie przy hakowaniu.